BP tonie



Na angielskiej giełdzie wartość firmy BP (odpowiedzialnej za gigantyczny wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej) gwałtonie spada. Ze 122 mld funtów jest ona warta na chwilę obecną jedynie 50. Jednak to nie jedyny problem koncernu.

Rząd Stanów Zjednoczonych chce nałożyć na firmę ogromne kary, które praktycznie mogą rozłożyć ją na łopatki. Prezydent Obama musi użyć ostrych środków, gdyż obawa przed utratą cennych głosów wyborców jest dość duża. W związku z tym chce on, aby koncern oprócz uiszczenia kary za zdegradowanie środowiska zapłacił również odszkodowania ludziom, którzy stracili pracę na platformach wiertniczych, a także rybakom, którzy przez wyciek stali się bezrobotni.

Zadośćuczynienie tym żądaniom może całkowicie zrujnować firmę. Brytyjczycy, którzy inwestowali w jej akcje są słusznie przerażeni. Premier Dawid Cameron zapewnia jednak, że rząd brytyjski udzieli wsparcia koncernowi. Co stanie się z BP, który jeszcze nie tak dawno był gigantem w swojej branży? Czy przetrwa tak poważny kryzys?

Wpis został napisany w piątek, Czerwiec 11th, 2010 at 21:04 , możesz śledzic ten wpis przez RSS 2.0. Ze względu na spam, komentarze po 14 dniach zostają wyłączone.

Komentarze wyłączone